Kilka naszych słów o Ajurwedzie w czasopiśmie What’s Up Magazine

 W poszukiwaniu harmonii 

Życie we współczesnym świecie daje nam nieskończone możliwości, a wszechobecna technologia ułatwia egzystencję na każdym kroku. Czy to wystarczy, aby wieść szczęśliwe i zdrowe życie?

 

Kolejna wizyta u lekarza, kolejna recepta i dalej nic nie pomaga. Czy na pewno dostarczanie kolejnej porcji medykamentów jest dla nas dobre? Czasem zapominamy, że jesteśmy nierozłączną częścią natury i żyjąc z nią w zgodzie znajdziemy się na dobrej drodze do zachowania zdrowia. Zrozumienie naszego człowieczeństwa na tle otaczającego nas świata daje nam przepis na długowieczne i szczęśliwe życie. Wystarczy po nie sięgnąć!

 Jedną z dróg do odnalezienia harmonii w codziennym życiu jest Ajurweda. Mimo iż jej główna koncepcja powstała tysiące lat temu, jej proste i uniwersalne założenia pozwolą nam na odnalezienie balansu każdego dnia. Ajurweda to świadomość siebie i rzeczywistości wokół. Jej kluczem jest profilaktyka. Dzięki nieustannej pracy z sobą, samodyscyplinie, kierowaniu się zdrowym rozsądkiem, unikaniu tego co szkodzi i korzystaniu z tego co dla nas dobre zachowamy dobrą kondycję zdrowotną. 

Co zatem robić, aby tryskać zdrowiem, szczęściem i pozytywnym nastawieniem do życia? Ajurweda sugeruje pięć powszechnie znanych metod, które stosowane zgodnie z indywidualną naturą będą sprzyjać zachowaniu balansu w życiu codziennym. Są to: styl życia, dieta, ćwiczenia fizyczne, zażywanie ziół, korzystanie z masaży i zabiegów terapeutycznych.

 

Podejmując się „harmonizowania” siebie w sposób ajurwedyjski, warto rozpocząć od poznania swojej osobistej, wrodzonej psychostruktury – doszy – i uświadomić sobie jej ewentualne zaburzenia. Koncepcja trzech dosz – Vaty, Pitty i Kaphy – jest najważniejszym elementem prawd ajurwedyjskich. Jej poznanie pozwala precyzyjniej korzystać z przywracających balans metod.

 

Do większość wskazówek Ajurwedy można stosować się na własną rękę. Warto dowiedzieć się co i kiedy jeść, o której godzinie rozpoczynać dzień i jakie aktywności stosować, aby wykorzystać swój największy potencjał. Wszystkie te metody wymagają jednak dość dużej samodyscypliny. Tylko samozaparcie i codzienna rutyna pozwolą na uzyskanie trwałych efektów podjętych starań. Warto jednak podjąć się tego wyzwania.

 

Metodą, w której potrzebujemy pomocy drugiej osoby, są masaże i zabiegi terapeutyczne. Współczesny, siedzący tryb życia ogranicza w znacznym stopniu naszą sprawność ruchową. Każda kolejna godzina spędzona w fotelu przed biurkiem odbija się na stanie naszego zdrowia. Po jakimś czasie zauważamy, że kark jest nieznośnie spięty, coraz częściej odczuwamy zmęczenie i bóle głowy. Zmiana pozycji nie pomaga, pojawia się denerwujący ból między łopatkami i w lędźwiach. Do tego dochodzi codzienny stres i przepracowanie.

 

Najlepszym remedium na te dolegliwości jest masaż. Istnieje wiele technik samomasażu, ale korzyści płynące z dobrze wykonanego masażu ajurwedyjskiego są niezastąpione. Tradycyjnym, hinduskim masażem jest Abhyanga, która polega na nieustannym olejowaniu ciała przy użyciu pociągłych, rytmicznych i płynnych ruchów. Mocna i głęboka stymulacja zmęczonych mięśni wspaniale usuwa nadbudowane napięcia i stres.

 

Masaż ajurwedyjski jest wyjątkową kombinacją leczniczych efektów w relaksacyjnej formie. Odpowiednio dopasowana do naszej struktury siła nacisku zrelaksuje ciało i pomoże wypocząć napiętym mięśniom. Płynne, posuwiste ruchy dzięki gorącemu ziołowemu olejowi szybko przynoszą ulgę zmęczonemu ciału. Miejsca kumulacji napięć rozluźnią się wraz z kolejnym, mocniejszym naciskiem.

 

Nie zapomnijmy, że temu wspaniałemu rytuałowi towarzyszy delikatna muzyka, zapachy i stonowane światło. Wszystko to sprawia, że nasze ciało wypoczywa, a głowa staje się lekka i wolna od codziennych trosk. Aby przekonać się o zbawiennym wpływie ajurwedyjskich terapii, zachęcamy do wizyty w naszym salonie Maha Punye Ayurveda na Ruczaju. 

 

Masz ochotę na masaż ajurwedyjski? Nic prostrzego! Weź udział w konkursie! Szczegóły na facebookowym profilu What’s Up Magazine.


Paulina i Martyna Kasprzak, mahapunye.com 

 

http://whatsupmagazine.pl/artykul.php?id=213